***Kaja***
Ughhh... gdzie ona jest- pomyślałam czekając na Olę na lotnisku. przecież mówiła, że po mnie przyjedzie. Usiadłam na walizce i próbowałam się do niej dodzwonić. Nic z tego , wyłączony telefon. Zabiję ją chyba- przemknęło mi przez myśli i ruszyłam przed siebie. Nagle zatrzymał mnie jakiś mężczyzna, złapał za rękę i pociągnął w swoją stronę.
-Kaja?- zapytał zdejmując okulary przeciwsłoneczne i kaptur. Spojrzałam w jego niebieskie oczy i blond włosy. Był bardzo przystojny , czekaj , czy to nie jest ..to Niall Horan z 1D- pomyślałam.
-Tak , Kaja a Ty to Niall ? - zapytałam wstając z walizki.
-Tak , przepraszam ale Ola nie mogła po Ciebie przyjechać dlatego ja to zrobiłem - wyszczerzył się i wziął walizkę- Pasuje Ci takie towarzystwo ?
-Ależ oczywiście - uśmiechnęłam się i poszłam za nim. Zaprowadził mnie do swojego auta i otworzył drzwi, po chwili usiadł obok mnie.
-Hhaha poznałam już 2/5 One Direction- uśmiechnęłam się i spojrzałam na Nialla, który wyraźnie zdziwił się tym co powiedziałam.
-Jak to ? Kogo jeszcze znasz ?- zapytał odpalając auto.
-Harrego , przecież był już z Olą w Polsce- powiedziałam i odwróciłam wzrok przed siebie, ponieważ byłam ciekawa gdzie Ola mieszka. Po kilku minutach byliśmy już na miejscu , wysiadłam z auta i skierowaliśmy się w stronę drzwi, zupełnie zapomniałam już o wpadce Oli, myślałam tylko o uroczym blondynku idącym obok mnie. Weszliśmy do środka i poszliśmy w głąb domu. Nagle zobaczyliśmy Olę i Liama, biegnących w stronę drzwi. Baaardzo się zdziwili gdy nas zobaczyli, i my zresztą też.
-Kaja?-krzyknęła Ola - A co ty tu robisz ?Przepraszam że zapomniałam o Tobie, ale widzę że ktoś pilnował czasu - spojrzała na Nialla , który lekko się zarumienił.
-No , na szczęście - odpowiedziałam, zdjęłam buty i odłożyłam torebkę. Zaprowadziła mnie do salonu a tam zobaczyłam.. oj sporo osób.
-Kaja to jest Liam ,Danielle , Louis, Eleanor, Zayn, Taylor, Harrego i Nialla już znasz- rzuciła i usiadła obok Harrego.
-Hej ja jestem Kaja, miło mi Was wszystkich poznać - powiedziałam i usiadłam obok Nialla- Czemu nic mi nie powiedziałaś , żebym się jakoś inaczej ubrała, przy Was wyglądam strasznie.
-Wyglądasz cudownie- powiedział niepewnie wpatrując się w swój pusty talerz.
-Dziękuję - lekko się zarumieniłam- Więc to jest twój dom ?-dodałam spoglądając w stronę Oli.
-Nie to chłopców, mój jest 10 minut pieszo stąd- westchnęła i przejrzała mnie wzrokiem. Już nie zadawałam więcej pytań, tylko zaczęłam się z niej śmiać. Po chwili się ogarnęłam. Ten wieczór był naprawdę miło spędzony, koło czwartej rano postanowiłyśmy się zbierać do domu, Harry i Niall postanowili Nas odprowadzić. Ola z Harrym już się pożegnali a ja z Niallem nadal staliśmy pod drzwiami.
-Kaja- zawahał się- Naprawdę miło spędziłem dzisiejszy wieczór z Tobą ,mam nadzieję, że nie będzie ostatnim.
-Ja też -przyznałam i po chwili dodałam śmiechem- Raczej nie, przecież przyjechałam tu aż na 2 miesiące.
-Taak ?- zapytał uśmiechnięty.
-Noo , okej ja już muszę lecieć ..papa - powiedziałam i dałam mu buziaka.
-papa - powiedział i odszedł samotny w stronę swego domu.
Weszłam do pokoju Oli, była już tam moja torba. Podeszłam do Oli i zaczęłam się do niej tulić.
-Olaaa - piszczałam tuląc ją - Jaak ja się za tobą stęskniłam !!
-Hahah ja też - odpowiedziała - Nawet nie wiesz jak się cieszę ze tu jesteś.
-Ja też - powiedziałam i pobiegłam do łazienki. Przygotowałam się do spania i wróciłam do pokoju gdzie na łóżku siedziała Ola zapewne pisząc z Harrym smsy.
-Co tam piszesz- zapytałam znając już odpowiedź.
-A z Harrym - rzuciła i spojrzała się na mnie z uśmiechem na twarzy.
-Co Ci jest ?- zapytałam bojąc się o stan psychiczny przyjaciółki.
-Harry napisał mi żebyśmy wzięły Nialla do siebie bo już z nim nie mogą wytrzymać bo w kółko o Tobie mówi, jaka jesteś wspaniała , ładna, niesamowita.
-Hhaha , serio ? -zapytałam gdy już przestałam myśleć, że to żart.
-No naprawdę, podobno chłopacy już chcą go wywalić z domu , hahah komuś chyba przypadłaś do gustu- śmiała się na cały dom.
-Hehe on mi chyba też - dodałam i poszłyśmy spać.
***Harry***
-Niall zamknij się już i idź do pokoju , albo chociaż daj nam spać - wrzasnąłem na niego z góry.
-Ale ja nie potrafię o niej nie śpiewać- krzyknął i zaczął drzeć się dalej - It's gotta be youuu!!
-Ughh , może w końcu się zmęczy - burknąłem sam do siebie i zakryłem głowę poduszką. Po parunastu minutach dał nam spokój i łaskawie poszedł do swojego pokoju już zamknięty. Dało się zasnąć , dlatego każdy szybko wykorzystał szansę...
HAHA i jak kolejny wielki 20 rozdział ? DZIĘKUJĘĘ za 1560 wejść , aż chce sie pisać , ale czekajcie. Następny rozdział będzie za 6 komentarzy, dacie radę ? No ja mam nadzieję ; * Komentować ;D
Ughhh... gdzie ona jest- pomyślałam czekając na Olę na lotnisku. przecież mówiła, że po mnie przyjedzie. Usiadłam na walizce i próbowałam się do niej dodzwonić. Nic z tego , wyłączony telefon. Zabiję ją chyba- przemknęło mi przez myśli i ruszyłam przed siebie. Nagle zatrzymał mnie jakiś mężczyzna, złapał za rękę i pociągnął w swoją stronę.
-Kaja?- zapytał zdejmując okulary przeciwsłoneczne i kaptur. Spojrzałam w jego niebieskie oczy i blond włosy. Był bardzo przystojny , czekaj , czy to nie jest ..to Niall Horan z 1D- pomyślałam.
-Tak , Kaja a Ty to Niall ? - zapytałam wstając z walizki.
-Tak , przepraszam ale Ola nie mogła po Ciebie przyjechać dlatego ja to zrobiłem - wyszczerzył się i wziął walizkę- Pasuje Ci takie towarzystwo ?
-Ależ oczywiście - uśmiechnęłam się i poszłam za nim. Zaprowadził mnie do swojego auta i otworzył drzwi, po chwili usiadł obok mnie.
-Hhaha poznałam już 2/5 One Direction- uśmiechnęłam się i spojrzałam na Nialla, który wyraźnie zdziwił się tym co powiedziałam.
-Jak to ? Kogo jeszcze znasz ?- zapytał odpalając auto.
-Harrego , przecież był już z Olą w Polsce- powiedziałam i odwróciłam wzrok przed siebie, ponieważ byłam ciekawa gdzie Ola mieszka. Po kilku minutach byliśmy już na miejscu , wysiadłam z auta i skierowaliśmy się w stronę drzwi, zupełnie zapomniałam już o wpadce Oli, myślałam tylko o uroczym blondynku idącym obok mnie. Weszliśmy do środka i poszliśmy w głąb domu. Nagle zobaczyliśmy Olę i Liama, biegnących w stronę drzwi. Baaardzo się zdziwili gdy nas zobaczyli, i my zresztą też.
-Kaja?-krzyknęła Ola - A co ty tu robisz ?Przepraszam że zapomniałam o Tobie, ale widzę że ktoś pilnował czasu - spojrzała na Nialla , który lekko się zarumienił.
-No , na szczęście - odpowiedziałam, zdjęłam buty i odłożyłam torebkę. Zaprowadziła mnie do salonu a tam zobaczyłam.. oj sporo osób.
-Kaja to jest Liam ,Danielle , Louis, Eleanor, Zayn, Taylor, Harrego i Nialla już znasz- rzuciła i usiadła obok Harrego.
-Hej ja jestem Kaja, miło mi Was wszystkich poznać - powiedziałam i usiadłam obok Nialla- Czemu nic mi nie powiedziałaś , żebym się jakoś inaczej ubrała, przy Was wyglądam strasznie.
-Wyglądasz cudownie- powiedział niepewnie wpatrując się w swój pusty talerz.
-Dziękuję - lekko się zarumieniłam- Więc to jest twój dom ?-dodałam spoglądając w stronę Oli.
-Nie to chłopców, mój jest 10 minut pieszo stąd- westchnęła i przejrzała mnie wzrokiem. Już nie zadawałam więcej pytań, tylko zaczęłam się z niej śmiać. Po chwili się ogarnęłam. Ten wieczór był naprawdę miło spędzony, koło czwartej rano postanowiłyśmy się zbierać do domu, Harry i Niall postanowili Nas odprowadzić. Ola z Harrym już się pożegnali a ja z Niallem nadal staliśmy pod drzwiami.
-Kaja- zawahał się- Naprawdę miło spędziłem dzisiejszy wieczór z Tobą ,mam nadzieję, że nie będzie ostatnim.
-Ja też -przyznałam i po chwili dodałam śmiechem- Raczej nie, przecież przyjechałam tu aż na 2 miesiące.
-Taak ?- zapytał uśmiechnięty.
-Noo , okej ja już muszę lecieć ..papa - powiedziałam i dałam mu buziaka.
-papa - powiedział i odszedł samotny w stronę swego domu.
Weszłam do pokoju Oli, była już tam moja torba. Podeszłam do Oli i zaczęłam się do niej tulić.
-Olaaa - piszczałam tuląc ją - Jaak ja się za tobą stęskniłam !!
-Hahah ja też - odpowiedziała - Nawet nie wiesz jak się cieszę ze tu jesteś.
-Ja też - powiedziałam i pobiegłam do łazienki. Przygotowałam się do spania i wróciłam do pokoju gdzie na łóżku siedziała Ola zapewne pisząc z Harrym smsy.
-Co tam piszesz- zapytałam znając już odpowiedź.
-A z Harrym - rzuciła i spojrzała się na mnie z uśmiechem na twarzy.
-Co Ci jest ?- zapytałam bojąc się o stan psychiczny przyjaciółki.
-Harry napisał mi żebyśmy wzięły Nialla do siebie bo już z nim nie mogą wytrzymać bo w kółko o Tobie mówi, jaka jesteś wspaniała , ładna, niesamowita.
-Hhaha , serio ? -zapytałam gdy już przestałam myśleć, że to żart.
-No naprawdę, podobno chłopacy już chcą go wywalić z domu , hahah komuś chyba przypadłaś do gustu- śmiała się na cały dom.
-Hehe on mi chyba też - dodałam i poszłyśmy spać.
***Harry***
-Niall zamknij się już i idź do pokoju , albo chociaż daj nam spać - wrzasnąłem na niego z góry.
-Ale ja nie potrafię o niej nie śpiewać- krzyknął i zaczął drzeć się dalej - It's gotta be youuu!!
-Ughh , może w końcu się zmęczy - burknąłem sam do siebie i zakryłem głowę poduszką. Po parunastu minutach dał nam spokój i łaskawie poszedł do swojego pokoju już zamknięty. Dało się zasnąć , dlatego każdy szybko wykorzystał szansę...
HAHA i jak kolejny wielki 20 rozdział ? DZIĘKUJĘĘ za 1560 wejść , aż chce sie pisać , ale czekajcie. Następny rozdział będzie za 6 komentarzy, dacie radę ? No ja mam nadzieję ; * Komentować ;D
Przepraszam, ale Kur*a.! ♥.♥
OdpowiedzUsuńZajebisty.! < 333
Po prostu kocham ten bloog.! ♥
Świetne!
OdpowiedzUsuńPadłam ze śmiechu jak Niall nie dawał spokoju chłopakom!
Hahaha rewelka :D
Zajebisty xD
OdpowiedzUsuńWspaniałe, jak zawsze !!!
OdpowiedzUsuńniezłe ! Zapraszam do mnie ;) www.maryjanestyles.blogspot.com ;) może ci sie akurat spodoba ? ; >
OdpowiedzUsuńSuuuper jest *____*
OdpowiedzUsuń