Smutny imagin o Louisie ;D
Polecam przy czytaniu http://www.youtube.com/watch?v=XF2AlO8cKbE&feature=player_detailpage
Mieszkałaś z Louisem i resztą One Direction w domu, w centrum Londynu. Lou jest twoim chłopakiem już od roku. Bardzo dobrze się dogadujecie i mocno się kochacie, jednak mają oni jedną wspólną, irytującą wadę. A mianowicie lubili Ci robić żarty i Cię straszyć. Czasami, były to niewinne psikusy, czasem jednak włosy stawały ci dęba. Pewnego ranka chłopcy mieli pojechać do studia nagraniowego a Ty postanowiłaś, że pójdziesz na zakupy, w końcu mieszkałaś z 5 facetami. Już wyszłaś a chłopcy najwyraźniej jeszcze chwilę zostali.
***Louis***
Razem z chłopakami postanowiliśmy trochę wystraszyć [T.I]. Gdy wyszła, zrobiliśmy duży bałagan aby upozorować włamanie. Wyszło całkiem dobrze. Chłopcy postanowili już iść, ale ja chciałem jeszcze zostać i wystraszyć ją tym żę wyskoczę niespodziewanie zza lodówki. I tak zrobiłem.Napisałem jej smsa żeby niczego się nie spodziewała. Nie mogłem już doczekać się jej miny.
***Ty***
Zrobiłaś wszystkie potrzebne zakupy. Wracając samochodem do domu dostałaś smsa od Louisa ''Kocham Cie, jesteśmy w studiu nagraniowym''. Uśmiechnełaś się jak głupia do ekranu telefonu. To był ten jedyny-pomyślałaś. Wziełaś torby z bagażnika i weszłaś do domu. Gdy zobaczyłaś wszystko porozwalane , położyłaś cicho torby na podłodze i po cichu zaczełaś przesuwać się w strone kuchni skąd dochodziły jakieś odgłosy. Gdy weszłaś zza lodówki wyskoczył jakiś mężczyzna z kominiarką na głowie i z nożem w ręku. Zaczął na Ciebie krzyczeć jak opentany. Ty czym prędzej wybiegłaś z domu , patrzałaś przed siebie. Wbiegłaś na ulicę , nie zauważyłaś pędzącego samochodu. Wpadłaś prosto w niego , odbiłaś się parę metrow do przodu na ulicę. Byłaś cała zakrwawiona.
***Louis***
Gdy [T.I] wybiegła z domu zacząłem za nią biec ale była za szybka, krzyczałem ale nie reagowała. Nagle wbiegła na ulicę, potrącił ją samochod. Szybko podbiegłem do niej. Była cała zakrwawiona , ledwo co oddychała.Zacząłem krzyczeć do niej [T.I.] nie odchodź , nie rób mi tego , nie teraz! - krzyczałem przez łzy. Po chwili wziąłem ją za rękę , uścisneła ją i nagle lekko otworzyła oczy i powiedziała - Kocham Cie- po tych słowach zamkneła oczy i już ich nie otworzyła. Zacząłem do niej krzyczeć - Nie zostań, to nie tak miało być !!Wiedziałem, żę to jest moja wina, zę to przeze mnie ona umarła. Nie mogłem tego wytrzymać więc wyjąłem nóż, którym ją straszyłem i wbiłem go sobie w klatkę piersiową. Leżeliśmy razem na ulicy, ale gdzieś w niebie się spotkamy i będziemy na zawsze razem, bez względu na wszystko. Pochowali was w jednej trumnie z napisem ''Miłość przetrwa wszystkie wypadki, i będzie trwać wiecznie''
Mam nadzieję że jakoś może być to mój pierwszy Imagin i nie wiem czy jest wogóle co udostepniac. Proszę o komentarze. ; **
Polecam przy czytaniu http://www.youtube.com/watch?v=XF2AlO8cKbE&feature=player_detailpage
Mieszkałaś z Louisem i resztą One Direction w domu, w centrum Londynu. Lou jest twoim chłopakiem już od roku. Bardzo dobrze się dogadujecie i mocno się kochacie, jednak mają oni jedną wspólną, irytującą wadę. A mianowicie lubili Ci robić żarty i Cię straszyć. Czasami, były to niewinne psikusy, czasem jednak włosy stawały ci dęba. Pewnego ranka chłopcy mieli pojechać do studia nagraniowego a Ty postanowiłaś, że pójdziesz na zakupy, w końcu mieszkałaś z 5 facetami. Już wyszłaś a chłopcy najwyraźniej jeszcze chwilę zostali.
***Louis***
Razem z chłopakami postanowiliśmy trochę wystraszyć [T.I]. Gdy wyszła, zrobiliśmy duży bałagan aby upozorować włamanie. Wyszło całkiem dobrze. Chłopcy postanowili już iść, ale ja chciałem jeszcze zostać i wystraszyć ją tym żę wyskoczę niespodziewanie zza lodówki. I tak zrobiłem.Napisałem jej smsa żeby niczego się nie spodziewała. Nie mogłem już doczekać się jej miny.
***Ty***
Zrobiłaś wszystkie potrzebne zakupy. Wracając samochodem do domu dostałaś smsa od Louisa ''Kocham Cie, jesteśmy w studiu nagraniowym''. Uśmiechnełaś się jak głupia do ekranu telefonu. To był ten jedyny-pomyślałaś. Wziełaś torby z bagażnika i weszłaś do domu. Gdy zobaczyłaś wszystko porozwalane , położyłaś cicho torby na podłodze i po cichu zaczełaś przesuwać się w strone kuchni skąd dochodziły jakieś odgłosy. Gdy weszłaś zza lodówki wyskoczył jakiś mężczyzna z kominiarką na głowie i z nożem w ręku. Zaczął na Ciebie krzyczeć jak opentany. Ty czym prędzej wybiegłaś z domu , patrzałaś przed siebie. Wbiegłaś na ulicę , nie zauważyłaś pędzącego samochodu. Wpadłaś prosto w niego , odbiłaś się parę metrow do przodu na ulicę. Byłaś cała zakrwawiona.
***Louis***
Gdy [T.I] wybiegła z domu zacząłem za nią biec ale była za szybka, krzyczałem ale nie reagowała. Nagle wbiegła na ulicę, potrącił ją samochod. Szybko podbiegłem do niej. Była cała zakrwawiona , ledwo co oddychała.Zacząłem krzyczeć do niej [T.I.] nie odchodź , nie rób mi tego , nie teraz! - krzyczałem przez łzy. Po chwili wziąłem ją za rękę , uścisneła ją i nagle lekko otworzyła oczy i powiedziała - Kocham Cie- po tych słowach zamkneła oczy i już ich nie otworzyła. Zacząłem do niej krzyczeć - Nie zostań, to nie tak miało być !!Wiedziałem, żę to jest moja wina, zę to przeze mnie ona umarła. Nie mogłem tego wytrzymać więc wyjąłem nóż, którym ją straszyłem i wbiłem go sobie w klatkę piersiową. Leżeliśmy razem na ulicy, ale gdzieś w niebie się spotkamy i będziemy na zawsze razem, bez względu na wszystko. Pochowali was w jednej trumnie z napisem ''Miłość przetrwa wszystkie wypadki, i będzie trwać wiecznie''
Mam nadzieję że jakoś może być to mój pierwszy Imagin i nie wiem czy jest wogóle co udostepniac. Proszę o komentarze. ; **
Kurde dobre :P
OdpowiedzUsuńRyczę <3 Piękne /Angel_xx
OdpowiedzUsuńPoryczałam się. Uwielbiam Lou <3
OdpowiedzUsuńPrawie ryczałam ! ;) Fajny ''Miłość przetrwa wszystkie wypadki, i będzie trwać wiecznie''
OdpowiedzUsuń;***
Pojebane troche : d
OdpowiedzUsuń