Smutny, WŁĄCZCIE KONIECZNIE TĄ PIOSENKE, BO JAK NIE TO POZABIJAM >.<
http://www.youtube.com/watch?v=cgqOSCgc8xc
Jesteś z Zaynem już prawię rok. Mieszkacie razem. Bardzo się kochacie, a dzisiaj jest wasza rocznica związku. Zayn zaprosił Cię na kolację przy świecach do bardzo drogiej restauracji. Specjalnie dla Was zarezerwował ją całą, żebyście byli tam tylko we dwoje i żeby nikt Wam w tym pięknym dniu nie przeszkadzał. Mieliście się tam zjawić o 20:00 , jednak ty byłaś gotowa dużo wcześniej. Chodziłaś cała zdenerwowana po pokoju. Zayna jeszcze nie było , zastanawiałaś się kiedy on zdąży się wyszykować. 30 minut przed planowanym wyjściem usłyszałaś trąbnięcie z ulicy. Domyśliłaś się kto to jest więc wzięłaś torebkę i wyszłaś. Wsiadłaś do samochodu i przywitałaś się z ukochanym. Ruszyliście, po chwili jednak zauważyłaś, że Zayn skręca w złą stronę.
-Gdzie jedziemy- zapytałaś zdziwiona i popatrzałaś się na niego podejrzliwie.
-Zobaczysz - powiedział zalotnie- To niespodzianka.
Bez żadnego sprzeciwu wróciłaś do wcześniej pozycji , i uważnie spoglądałaś gdzie jedziesz. Minęło parę minut a Zayn zatrzymał auto. Wysiadłaś i zobaczyłaś że jesteście na moście. Było tu naprawdę przepięknie. Spojrzałaś na Zayna a on uśmiechnął się do Ciebie i złapał Cię za rękę. Poprowadził Cię na pobliski murek.Był dość wysoki więc Zayn pomógł Ci na niego usiąść.Siedzieliście obok siebie i patrzyliście się w pięknie błyszczące gwiazdy. Chciałaś żeby ta chwila trwała wiecznie. Nagle Zayn z niego zeskoczył i klęknął przed Tobą , spojrzał Ci prosto w oczy. Usmiechnelas sie. W pewnej chwili wyjął małe czerwone pudełeczko już chciał je otworzyć gdy nagle ujrzałaś pędzący samochód. Jechał naprawdę szybko w pewnym momencie wybiegł przed nie mały chłopczyk. Kierowca chcąc uniknąć wypadku ostro skręcił w lewo , jednak stracił panowanie nad autem , które zaczęło wirować i zbliżało sie w Waszą stronę. Popatrzałaś błagalnie na Zayna, który zdążył powiedzieć ''Czy wyjdziesz za mnie''. Bez zawahania odpowiedziałaś''Tak'' bo wiedziałaś że to jest koniec. Nagle auto wbiło się prosto w ciało Zayna , momentalnie przygniotło to wszystko Twoje mogi , które wcześniej zwisały z murku. Patrzałaś na Zayna który umierał a ty nic nie mogłaś na to poradzić. Sama krzyczałaś ze strasznego bólu ale gdy widziałaś co czuje on momentalnie było ci jakoś lżej , wyjęłaś pudełeczko z jego rąk i je otworzyłaś. Zobaczyłaś piękny pierścionek z wielkim diamentem w środku. Założyłaś go na paleć i krzyknęłaś głośno :Na zawsze będę Twoja! Widziałaś, że Zayn cierpiał miał zamknięte oczy lecz ty nadal w płaczu krzyczałaś jego imię z nadzieją, że może się odezwie. On tylko zdążył je otworzyć spojrzeć na Ciebie błagalnie i zasnąć na wieki.
Jak go pisałam to ryczałam , no ale coż LICZY SIE WASZE ZDANIE ; )) Podobało się =skomentuj ! ;))
http://www.youtube.com/watch?v=cgqOSCgc8xc
Jesteś z Zaynem już prawię rok. Mieszkacie razem. Bardzo się kochacie, a dzisiaj jest wasza rocznica związku. Zayn zaprosił Cię na kolację przy świecach do bardzo drogiej restauracji. Specjalnie dla Was zarezerwował ją całą, żebyście byli tam tylko we dwoje i żeby nikt Wam w tym pięknym dniu nie przeszkadzał. Mieliście się tam zjawić o 20:00 , jednak ty byłaś gotowa dużo wcześniej. Chodziłaś cała zdenerwowana po pokoju. Zayna jeszcze nie było , zastanawiałaś się kiedy on zdąży się wyszykować. 30 minut przed planowanym wyjściem usłyszałaś trąbnięcie z ulicy. Domyśliłaś się kto to jest więc wzięłaś torebkę i wyszłaś. Wsiadłaś do samochodu i przywitałaś się z ukochanym. Ruszyliście, po chwili jednak zauważyłaś, że Zayn skręca w złą stronę.
-Gdzie jedziemy- zapytałaś zdziwiona i popatrzałaś się na niego podejrzliwie.
-Zobaczysz - powiedział zalotnie- To niespodzianka.
Bez żadnego sprzeciwu wróciłaś do wcześniej pozycji , i uważnie spoglądałaś gdzie jedziesz. Minęło parę minut a Zayn zatrzymał auto. Wysiadłaś i zobaczyłaś że jesteście na moście. Było tu naprawdę przepięknie. Spojrzałaś na Zayna a on uśmiechnął się do Ciebie i złapał Cię za rękę. Poprowadził Cię na pobliski murek.Był dość wysoki więc Zayn pomógł Ci na niego usiąść.Siedzieliście obok siebie i patrzyliście się w pięknie błyszczące gwiazdy. Chciałaś żeby ta chwila trwała wiecznie. Nagle Zayn z niego zeskoczył i klęknął przed Tobą , spojrzał Ci prosto w oczy. Usmiechnelas sie. W pewnej chwili wyjął małe czerwone pudełeczko już chciał je otworzyć gdy nagle ujrzałaś pędzący samochód. Jechał naprawdę szybko w pewnym momencie wybiegł przed nie mały chłopczyk. Kierowca chcąc uniknąć wypadku ostro skręcił w lewo , jednak stracił panowanie nad autem , które zaczęło wirować i zbliżało sie w Waszą stronę. Popatrzałaś błagalnie na Zayna, który zdążył powiedzieć ''Czy wyjdziesz za mnie''. Bez zawahania odpowiedziałaś''Tak'' bo wiedziałaś że to jest koniec. Nagle auto wbiło się prosto w ciało Zayna , momentalnie przygniotło to wszystko Twoje mogi , które wcześniej zwisały z murku. Patrzałaś na Zayna który umierał a ty nic nie mogłaś na to poradzić. Sama krzyczałaś ze strasznego bólu ale gdy widziałaś co czuje on momentalnie było ci jakoś lżej , wyjęłaś pudełeczko z jego rąk i je otworzyłaś. Zobaczyłaś piękny pierścionek z wielkim diamentem w środku. Założyłaś go na paleć i krzyknęłaś głośno :Na zawsze będę Twoja! Widziałaś, że Zayn cierpiał miał zamknięte oczy lecz ty nadal w płaczu krzyczałaś jego imię z nadzieją, że może się odezwie. On tylko zdążył je otworzyć spojrzeć na Ciebie błagalnie i zasnąć na wieki.
Jak go pisałam to ryczałam , no ale coż LICZY SIE WASZE ZDANIE ; )) Podobało się =skomentuj ! ;))
Świetny! Wzruszający...
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie rzeczy czytać.
Czekam na więcej !
O Boże... Ryczę... Zajebiste... <3
OdpowiedzUsuńZapraszamy do nas, iamginy; http://imaginyforeveryoung.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńopowiadanko; http://1d-onething.blogspot.com/
o matko piekne
OdpowiedzUsuńRyczę!:(( Zajebisty;*
OdpowiedzUsuńpłaczę :<<
OdpowiedzUsuńAż zaczęłam płakać ;(
OdpowiedzUsuńMasz wielki talent do pisania!
OdpowiedzUsuńRyczę <3
Jestem twoją fanka, uwielbiam ten blog :*
Klaudia