***Harry***
Otworzyłem oczy i ujrzałem twarz Oli, była przepiękna. Tak słodko spała więc wydostałem się z jej objęć i wyszedłem z pokoju. Myślałem, że wszyscy śpią dlatego skierowałem się do łazienki jednak nagle usłyszałem śmiech z dołu. Zszedłem po schodach i zobaczyłam Nialla i Kaję wygłupiających się przy stole. Gdy mnie zobaczyli przestali się miziać ale nadal nie mogli powstrzymać śmiechu.
-Jak tam po imprezie- zapytałem wchodząc do kuchni.
-A może być, a u Was? - zapytała Kaja przygotowując sobie śniadanie.
-A też dobrze, gdzie jest reszta?- zapytałem.
-Louis z Eleanor pojechali na zakupy a Liam z Danielle gdzieś wyszli, a no i jeszcze mamy dwa śpiochy u góry, czyli Zayn i Taylor.
-No i jeszcze Ola - uśmiechnąłem się i poszedłem na górę z jajecznicą na dużym talerzu. Było to śniadanie, na powitanie nowego dnia...naszego przedostatniego dnia przed trasą. Po cichutku przemknąłem do pokoju i usiadłem obok mojej słodko śpiącej księżniczki. Odłożyłem talerz i położyłem głowę naprzeciwko jej, była taka spokojna, czułem jej oddech na swojej twarzy. Leżałem tak kilka minut i nagle wpadłem na wspaniały pomysł jak ją obudzić, musiałem to zrobić bo moje romantyczne śniadanie zaraz by wystygło. Poprosiłem Nialla żeby tu przyszedł ,wyjaśniłem mu co ma robić i zaczęliśmy... Niall zaczął grać na gitarzę One Thing a ja zacząłem po cichu śpiewać jej do ucha tekst piosenki. Momentalnie otworzyła oczy i zaczęła coś mruczeć, była zadowolona bo na jej twarzy pojawił się promienny uśmiech. Gdy skończyliśmy, Niall wyszedł z pokoju a Ola rzuciła się na mnie i pocałowała mnie na przywitanie. Niespodziewanie zza siebie wyciągnąłem talerz pełen jedzenia i krzyknąłem ''niespodzianka kochanie'. Spojrzała na mnie zdziwiona a po chwili wtuliła się we mnie jeszcze bardziej, jednak długo nie czekała żeby zacząć jeść.
-I jak kochanie smakowało? -zapytałem kładąc się obok niej.
-Bardzo - mruknęła - To najlepszy poranek jaki mogłam sobie wymarzyć.
-To może mi się jakoś odwdzięczysz ?- zapytałem i zacząłem całować ja po szyi.
***Ola***
-Może wieczorem- rzuciłam , wygramoliłam się z objęć Harrego i poszłam do łazienki się ubrać.
Założyłam czarne szorty i białą koszulkę z napisem ' Love can believe in everything' i czerwone conversy. Musiałam jeszcze tylko lekko się umalować, związać włosy i byłam już gotowa. Wyszłam z łazienki , myślałam że spotkam Harrego ,ale nikogo nie było w pokoju. Zeszłam na dół i spotkałam Taylor Kaję, Zayna i Nialla.
-Hej wszystkim- krzyknęłam schodząc po schodach- Wiecie gdzie poszedł Harry, bo nie mogę go znaleźć.?
-Wychodził gdzieś, mówił żebyś na niego zaczekała- odpowiedzieli z tajemniczymi uśmieszkami.
-No dobra -mruknęłam zdezorientowana- To poczekam razem z Wami. Pobiegłam i rzuciłam się na kanapę, zaraz potem dołączyły do mnie dziewczyny a potem chłopcy.
***Kaja***
Siedzieliśmy w salonie wszyscy razem. Jednak nagle wszyscy ucichli a Niall złapał mnie za rękę i pociągnął do swojego pokoju. Nie wiedziałam o co mu chodzi. Weszliśmy do pokoju , usiedliśmy na jego łóżku i wpatrywaliśmy się w siebie. Jego wzrok sprawiał, że nie mogłam się od niego oderwać, to było hipnotyzujące. Patrzeć się na niego to tylko w oczy, tak.. jego niebieściutkie oczka i blond włoski uwodziły mnie jeszcze bardziej z każdym momentem spędzonym razem z nim.
-Więc, po co mnie tu zabrałeś- zapytałam nie odrywając od niego wzroku.
-Jesteś gotowa ? - zapytał i zaczął powoli wstawać.
-Ale na co- nie rozumiałam o co mu chodzi.
-I tak wyglądasz prześlicznie więc możemy iść- mruknął i wziął mnie na ręce. Krzyczałam żeby przestał, ale to nie pomagało, więc już sobie odpuściłam , w końcu się jeszcze nie złamał w pół pod moim ciężarem. xd
Zeszliśmy na dół, udało nam się otworzyć drzwi, spojrzałam pytająco na dziewczyny czy może wiedzą o co mu chodzi, one jednak tylko uśmiechnęły się i pomachały mi na pożegnanie. Niósł mnie tak aż do samochodu, usiadłam na miejscu pasażera a po chwili obok mnie był już Niall.
-I co zmęczyłeś się, co nie?- zapytałam zadziornie, spoglądając na niego.
-Hhaha niby czym- zapytał udając zaskoczenie. Naprawdę byłam zdziwiona, że się nie zmęczył, jest naprawdę silny.
-To gdzie jedziemy?-zapytałam przyglądając się uważnie gdzie Niall jedzie.
-To tajemnica , w każdym razie ten dzień spędzimy razem, mam nadzieję, że jakoś ze mną wytrzymasz- odpowiedział i spojrzał niewinnie na mnie.
-Wytrzymam , wytrzymam, ale teraz kieruj bo zaraz będziemy mieli wypadek- stwierdziłam i odwróciłam jego prześliczną buźkę w stronę ulicy. Dojechaliśmy na miejsce po parunastu minutach. Niall postanowił zabrać mnie na ...
Czeeeść.! :D
Przepraszam że tak długo mnie nie było no ale wiecie... WAKACJE !
Postaram się częściej dodawać, co drugi dzień.
Ale od razu mówię, w tą sobotę jadę do cioci do Warszawy i nie będę mieć dostępu do komputera także przez cały tydzień nic nie dodam, ale postaram się nadrobić jak wrócę, także mam nadzieję ze wytrzymacie :D
7 KOMENTARZY=NASTĘPNY ROZDZIAŁ ;D
Dacie radę ? Oczywiście ; p
Otworzyłem oczy i ujrzałem twarz Oli, była przepiękna. Tak słodko spała więc wydostałem się z jej objęć i wyszedłem z pokoju. Myślałem, że wszyscy śpią dlatego skierowałem się do łazienki jednak nagle usłyszałem śmiech z dołu. Zszedłem po schodach i zobaczyłam Nialla i Kaję wygłupiających się przy stole. Gdy mnie zobaczyli przestali się miziać ale nadal nie mogli powstrzymać śmiechu.
-Jak tam po imprezie- zapytałem wchodząc do kuchni.
-A może być, a u Was? - zapytała Kaja przygotowując sobie śniadanie.
-A też dobrze, gdzie jest reszta?- zapytałem.
-Louis z Eleanor pojechali na zakupy a Liam z Danielle gdzieś wyszli, a no i jeszcze mamy dwa śpiochy u góry, czyli Zayn i Taylor.
-No i jeszcze Ola - uśmiechnąłem się i poszedłem na górę z jajecznicą na dużym talerzu. Było to śniadanie, na powitanie nowego dnia...naszego przedostatniego dnia przed trasą. Po cichutku przemknąłem do pokoju i usiadłem obok mojej słodko śpiącej księżniczki. Odłożyłem talerz i położyłem głowę naprzeciwko jej, była taka spokojna, czułem jej oddech na swojej twarzy. Leżałem tak kilka minut i nagle wpadłem na wspaniały pomysł jak ją obudzić, musiałem to zrobić bo moje romantyczne śniadanie zaraz by wystygło. Poprosiłem Nialla żeby tu przyszedł ,wyjaśniłem mu co ma robić i zaczęliśmy... Niall zaczął grać na gitarzę One Thing a ja zacząłem po cichu śpiewać jej do ucha tekst piosenki. Momentalnie otworzyła oczy i zaczęła coś mruczeć, była zadowolona bo na jej twarzy pojawił się promienny uśmiech. Gdy skończyliśmy, Niall wyszedł z pokoju a Ola rzuciła się na mnie i pocałowała mnie na przywitanie. Niespodziewanie zza siebie wyciągnąłem talerz pełen jedzenia i krzyknąłem ''niespodzianka kochanie'. Spojrzała na mnie zdziwiona a po chwili wtuliła się we mnie jeszcze bardziej, jednak długo nie czekała żeby zacząć jeść.
-I jak kochanie smakowało? -zapytałem kładąc się obok niej.
-Bardzo - mruknęła - To najlepszy poranek jaki mogłam sobie wymarzyć.
-To może mi się jakoś odwdzięczysz ?- zapytałem i zacząłem całować ja po szyi.
***Ola***
-Może wieczorem- rzuciłam , wygramoliłam się z objęć Harrego i poszłam do łazienki się ubrać.
Założyłam czarne szorty i białą koszulkę z napisem ' Love can believe in everything' i czerwone conversy. Musiałam jeszcze tylko lekko się umalować, związać włosy i byłam już gotowa. Wyszłam z łazienki , myślałam że spotkam Harrego ,ale nikogo nie było w pokoju. Zeszłam na dół i spotkałam Taylor Kaję, Zayna i Nialla.
-Hej wszystkim- krzyknęłam schodząc po schodach- Wiecie gdzie poszedł Harry, bo nie mogę go znaleźć.?
-Wychodził gdzieś, mówił żebyś na niego zaczekała- odpowiedzieli z tajemniczymi uśmieszkami.
-No dobra -mruknęłam zdezorientowana- To poczekam razem z Wami. Pobiegłam i rzuciłam się na kanapę, zaraz potem dołączyły do mnie dziewczyny a potem chłopcy.
***Kaja***
Siedzieliśmy w salonie wszyscy razem. Jednak nagle wszyscy ucichli a Niall złapał mnie za rękę i pociągnął do swojego pokoju. Nie wiedziałam o co mu chodzi. Weszliśmy do pokoju , usiedliśmy na jego łóżku i wpatrywaliśmy się w siebie. Jego wzrok sprawiał, że nie mogłam się od niego oderwać, to było hipnotyzujące. Patrzeć się na niego to tylko w oczy, tak.. jego niebieściutkie oczka i blond włoski uwodziły mnie jeszcze bardziej z każdym momentem spędzonym razem z nim.
-Więc, po co mnie tu zabrałeś- zapytałam nie odrywając od niego wzroku.
-Jesteś gotowa ? - zapytał i zaczął powoli wstawać.
-Ale na co- nie rozumiałam o co mu chodzi.
-I tak wyglądasz prześlicznie więc możemy iść- mruknął i wziął mnie na ręce. Krzyczałam żeby przestał, ale to nie pomagało, więc już sobie odpuściłam , w końcu się jeszcze nie złamał w pół pod moim ciężarem. xd
Zeszliśmy na dół, udało nam się otworzyć drzwi, spojrzałam pytająco na dziewczyny czy może wiedzą o co mu chodzi, one jednak tylko uśmiechnęły się i pomachały mi na pożegnanie. Niósł mnie tak aż do samochodu, usiadłam na miejscu pasażera a po chwili obok mnie był już Niall.
-I co zmęczyłeś się, co nie?- zapytałam zadziornie, spoglądając na niego.
-Hhaha niby czym- zapytał udając zaskoczenie. Naprawdę byłam zdziwiona, że się nie zmęczył, jest naprawdę silny.
-To gdzie jedziemy?-zapytałam przyglądając się uważnie gdzie Niall jedzie.
-To tajemnica , w każdym razie ten dzień spędzimy razem, mam nadzieję, że jakoś ze mną wytrzymasz- odpowiedział i spojrzał niewinnie na mnie.
-Wytrzymam , wytrzymam, ale teraz kieruj bo zaraz będziemy mieli wypadek- stwierdziłam i odwróciłam jego prześliczną buźkę w stronę ulicy. Dojechaliśmy na miejsce po parunastu minutach. Niall postanowił zabrać mnie na ...
Czeeeść.! :D
Przepraszam że tak długo mnie nie było no ale wiecie... WAKACJE !
Postaram się częściej dodawać, co drugi dzień.
Ale od razu mówię, w tą sobotę jadę do cioci do Warszawy i nie będę mieć dostępu do komputera także przez cały tydzień nic nie dodam, ale postaram się nadrobić jak wrócę, także mam nadzieję ze wytrzymacie :D
7 KOMENTARZY=NASTĘPNY ROZDZIAŁ ;D
Dacie radę ? Oczywiście ; p
Huhuhu.!
OdpowiedzUsuńNie moge doczekać sie next ♥
super !!! strasznie mnie ciekawi gdzie Niall zabrał Kaje i co z Harrym i Olą :d już sie nie moge doczekać nn ;)
OdpowiedzUsuńEj no dlaczego w takim momencie? Ciekawość mnie zżera! Czekam na następny:)
OdpowiedzUsuń